Stadt Edelweiss to ma być centrum, to jasne i chciałbymby wszyscy pracowali na jego rozwój. To taka nasza wizytówka.
Natomiast pozostałe nasze miasteczka czyli Grünerwald i Wolkenbad mają mieć również swoje określone zasady. Początkowo planowałem nie zwiekszać ilości miast, a za jakieś tam dokonania przekazywać "osady, wsie" wybitnym obywatelom. Takie osady były by ukierunkowane na jedną dziedzinę, dajmy na to drewno, rolnictwo, stal, etc.
I w tej materii by się rozwijało.
Natomiast miasta, w moim poczatkowym zamyśle, to miało być skupisko wszystkiego innego.
I teraz tak Grünerwald z racji bliskości z granicą z MAW, miał być miejscem koszar i ogólnie wszelkiej działaności militarnej. Wiem już jednak, że nie bedzie dokładnie tak, bo nie składa mi się to w całość.
I tak tutaj na pewno będzie nastawienie na większe klimaty żołnierskie, ale obok postawi się inne miasteczko, z kopalnią (zakładam, że od slawońskiej granicy w górach mamy jakieś złoża. Jakie? To się zobaczy co bedziemy potzrebować ->patrz elektrownia->zakłady mojego syna). I nie oznancza to, że tutaj nie może powstać coś oryginalnego. Możemy stworzyć tutaj cokolwiek, co zarządca sobie zażyczy, pod warunkiem "spełnienia norm" i akceptacji oberhaupta.
W głównym zamyśle, regionami, czy tam ośrodkami miejskimi zarządza zarządca i z puli pieniężnej(punktowej?) rozwija miasto w sposób dowolny. Na przykład Z. planuje wybudować dworek mieszkalny, żeby zachęcić kogoś do zamieszkania i korzystania z dobrodziejstw podatkowych z tego tytułu, to musi zainwestować jakąś pulę punktów, nie wiem niech to będą np.3 (od razu dodam, że chodzi mi o dworki, kamienice byłyby darmowe)
A na jakiś okres czasu ma np. 20, to się zastanowi. Stadion miałby np. wartość 5, a opera 2... Także to ma swoje przełożenie na rozwój. Niby to ogranicza możliwosci stawiania czego się chce, ale buduje pewną małą rywalizację i uczy zarządzania i pokory, by nie budować w drugim miesiącu istnienia żadnych platform kosmicznych.
Wracajac do tematu (

), to Wolkenbad to taki Ciechocinek, uzdrowisko, takie Monte Carlo, luksusowe, takie miasteczko dla snobów, romantyków, zielonych itd. Tutaj nie postawimy kopalni, ale może powstać jakiś ośrodek wypoczynkowy z prawdziwego zdarzenia, no i to sanatorium, o którym pisałem. To w moim zamyśle będzie miało dwojakie funkcje (brałeś udział w ekspedycji i nie powiodło ci się trafiasz do szpitala lub ośrodka rehabilitacyjnego, nie było cię w mikro parę miesięcy, lat, wracasz na spokojnie, to musisz się wykurować, wychodzisz, ze szpitala i trafiasz do sanatrium.Życie w Edelweiss nie będzie łątwe

)