Znaleziono więcej niż 3525 wyników

Return

autor: Joachim Cargalho
24 sierpnia 2026, 08:17
Jump to forum
Jump to topic

Re: Grünes Herrenhaus - Zielony Dworek

- Sophie ! - powiedział radośnie na widok kolejnej z gości. - Jak dobrze Cię widzieć! - kontynuował i podszedłszy do niej, pomógł się rozgościć. - Bardzo... ciekawy wieczór - powiedział z lekkim zawahaniem, patrząc na zgromadzone w dworku osoby. - Każdy z kolejnych gości okazuje się coraz bardziej ...
autor: Heinz-Werner Grüner
24 sierpnia 2026, 08:25
Jump to forum
Jump to topic

Re: Grünes Herrenhaus - Zielony Dworek

OFFTOP: Jakie to jest piękne w mikronacjach! Tym co nie wiedzą, a mogliśmy przez te lata zapomnieć... szybko wyjaśniam: Zjawia się Herr Kryspin - dla gospodyni (przypomnę, że pełnie tam tylko rolę narzeczonego pani gospodyni Lieselotte) to członek rodziny, dla pozostałej części gości szef rządu Ksi...
autor: Joachim Cargalho
24 sierpnia 2026, 15:19
Jump to forum
Jump to topic

Re: Grünes Herrenhaus - Zielony Dworek

Nie zdążył dobrze nacieszyć się z obecności Sophie, gdy Lieselotte przybyła przywitać ją równie emocjonująco. Pozwolił im chwilę porozmawiać, odchodząc z miejsca i szukając jakiegoś punktu obserwacyjnego. Kilka chwil później, gdy gospodyni dworku rozmawiała z Kryspin von Lichtenstein , podszedł do n...
autor: Krzysztof Windsor
24 sierpnia 2026, 16:54
Jump to forum
Jump to topic

Re: Grünes Herrenhaus - Zielony Dworek

Windsor ucieszył się na widok dawnej teściowej Femme Mystere . Wciąż pałał do niej sympatią i wspominał dawne projekty. Równie coeszył się, że po tak długim czasie odwiedził znów Zielony Dworek. - Witaj, cieszę się, że cię widzę! Dziękuję bardzo. Przepięknie wyglądasz. Gdy wszedł już na dobre do dwo...
autor: Isabella M. Neumann-Swann
24 sierpnia 2026, 18:08
Jump to forum
Jump to topic

Re: Grünes Herrenhaus - Zielony Dworek

Bella stała z Augustem nieco na uboczu, obserwując przez chwilę gości zgromadzonych w Dworku. Z każdą kolejną osobą, która pojawiała się w salonie, coraz bardziej zdawała sobie sprawę, jak wyjątkowe grono udało się tego wieczoru zgromadzić. — August… — odezwała się półgłosem. — Czy ty widzisz, kto t...
autor: Heinz-Werner Grüner
24 sierpnia 2026, 21:25
Jump to forum
Jump to topic

Re: Grünes Herrenhaus - Zielony Dworek

Heinz tymczasem najwyraźniej uznał, że skoro Zielony Dworek przeżywa dziś najazd rodzinny, dyplomatyczny i niemalże międzynarodowy, to najlepszym sposobem na zachowanie równowagi będzie… taniec. Początkowo zachowywał się oczywiście nienagannie. Zamienił kilka słów z jednym gościem, przywitał kolejne...
autor: Kryspin von Lichtenstein
24 sierpnia 2026, 22:02
Jump to forum
Jump to topic

Re: Grünes Herrenhaus - Zielony Dworek

Kryspin von Lichtenstein przez chwilę nie odpowiadał. Spojrzał na Lieselotte z tym charakterystycznym półuśmiechem, który pojawiał się u niego zwykle wtedy, gdy pod oficjalnym pytaniem wyczuwał coś znacznie bardziej osobistego. W jej słowach „mój Bracie” było zresztą coś, co skutecznie odbierało ca...
autor: Aurelian Boltzmann
24 sierpnia 2026, 22:48
Jump to forum
Jump to topic

Re: Edeliebe 1926

Boltzmann pyta co to jest to Edeliebe? Jak by to określić. To nasze edelweisskie świeto miłości i przyjaźni. Idąć sloganami (na fali Peterków): Edeliebe od lat przypomina nam, że najcenniejszym darem nie są kosztowne podarki, lecz szczere słowo, pamięć o drugim człowieku i gest płynący prosto z ser...
autor: Aurelian Boltzmann
24 sierpnia 2026, 22:52
Jump to forum
Jump to topic

Re: Suterena przy Gassenstraße

Od pewnego czasu obserwuję życie Kotliny z większą uwagą. Nie chodzi wyłącznie o codzienność Stadt, kolej czy ludzi, których mijam. Coraz bardziej interesuje mnie coś szerszego, a więc sposób, w jaki niewielkie państwa potrafią budować własne instytucje, zwyczaje, gospodarkę, wojsko, kulturę. Mikron...
autor: Aurelian Boltzmann
24 sierpnia 2026, 23:02
Jump to forum
Jump to topic

Re: Herrenhaus von Cargalho

Dzielnica nie spała. Później moja droga prowadziła dalej, w stronę Włości niejako nazwanej von Cargalho. Okolicę znam jedynie z widzenia. Pamiętam nawet, że któregoś dnia minąłem tego człowieka przy przejściu dla pieszych na jednym z miejskich skrzyżowań. Nic więcej. On nawet nie zauważył. Inni też....